piątek, 6 lipca 2012

"Ostatni trening" - dzień pierwszy

W czwartek z rana Joachim z Robertem ruszyli na „Ostatni trening”. Tego dnia pobili swój rekord dziennego przebiegu i przejechali 143km. Ich trasa przebiegała przez Szamotuły, Sieraków, Międzychód, a celem było Drezdenko, gdzie czekała na nich ogromna niespodzianka.


Joachim z tatą otrzymali zaproszenie od Zespołu Szkół im. H. Sienkiewicza w Drezdenku (http://zs-drezdenko.org.pl/), aby w budynku szkoły spędzili pierwszą noc na swojej trasie. Z tą inicjatywą wyszły Panie: Kamila Steblecka, Anna Lesiak, Anna Sobczak,Agata Małecka - Czapla, Urszula Pahl, Wioletta Mazur. Wszystkie są pracownicami tej szkoły. Na chłopaków czekały materace z pościelami oraz coś na ząb w postaci między innymi owoców i słodyczy, do tego woda mineralna i soki w dużej ilości. Joachim z Robertem byli bardzo zaskoczeni, nie spodziewali się takiego miłego przyjęcia. Ale to nie było wszystko, co na nich czekało.

Po zaparkowaniu rowerów w szkole zostali „porwani” do Arboretum przy Nadleśnictwie Smolarz w Kleśnie, gdzie czekała na nich grupa osób, w tym dzieci oraz harcerze z Hufca Drezdenko z Harcmistrzynią Jadwigą Piątek. Po przywitaniu wszyscy razem usiedli przy ognisku, harcerze wykonali kilka piosenek oraz przekazali Joachimowi i Robertowi przygotowany na ich przyjazd transparent, na którym zostały odciśnięte dłonie harcerzy z Drezdenka. Atmosfera spotkania była taka świetna, że na zegarkach niepostrzeżenie zbliżała się godzina 23:00, więc było trzeba powoli wracać na nocleg.

Sposób, w jaki Joachim z tatą zostali przywitani i ugoszczeni, zrobił na nich ogromne wrażenie, nie spodziewali się tak wspaniałego przyjęcia. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które się w to zaangażowały, za ich wysiłek i poświęcony czas oraz za całą okazaną serdeczność. Były to wspaniale spędzone chwile (i dalej są, bo chłopaki opuszczą Drezdenko po śniadaniu), dla których warto było pokonać każdą odległość. Dziękujemy!



Więcej zdjęć z "Ostatniego treningu" można zobaczyć w albumie pod poniższym linkiem:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz